Nie wiem czy dobrze to pamiętasz.
Zadzwoniłeś do mnie parę dni temu i powtarzałeś "jestem wrak"!
I mówiłeś, że nic nie napiszesz.
I wołałeś "Nie licz na mnie".
Tu nie chodzi o to, żebym ja na Ciebie liczyła.
Chodzi o to, żebyś Ty na mnie liczył.
Żebyś wiedział, żebyś zawsze wiedział,
że masz na świecie człowieka, do którego w każdy dzień,
w każdym stanie i o każdej godzinie możesz przyjść...
Bo nie przeraża mnie to, że mówisz o sobie złe słowa.
Nawet wtedy, kiedy dzwonisz późno wieczorem i powtarzasz ,"jestem wrak".
Bo to nieprawda.
List Agnieszki Osieckiej do Marka Hłaski


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz